O cholera ostatni wpis 12 dni temu a obiecywałam tu częściej zaglądać....
Coś mi nie wychodzi to prowadzenie bloga, no bo co ja mam tu niby dodawać? Inspiracje? Takich blogów jest masę i nikt nie ma już ochoty na kolejny. Na początku miałam dodawać moje DIY ale z braku czasu i lenistwa nie często tworzę coś nowego

Za niedługo przerwa majowa więc może wtedy uda mi się coś stworzyć
A dzisiaj podzielę się z wami moim odkryciem

Po wielu godzinach poszukiwań w końcu znalazłam info o piórkach do włosów które przedstawiałam wam już jakiś czas temu w tej oto notce :
giddy.pinger.pl/m/9926559/feather-extensions
otóż okazało się że w końcu w Polsce będzie można przyczepić sobie takie piórka w niektórych salonach fryzjerskich!
Dokładne info tutaj:
Trochę mnie zmartwiło info o tych biednych kogutach ale łudzę się nadzieją że będzie można też dostać syntetyczne piórka
Co o tym wszystkim sądzicie? Chciałybyście mieć takie "cuś" we włosach?
-
ZmiennyAnioł:
-
Letni sad diy:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›